Gazeta Panorama OPOLSKA Wydawnictwo OPOLMEDIA Kontakt
panorama opolska

Wiadomości z Opola i okolic

Poniedziałek, 19 października 2020
Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra


Przywrócili pamięć o niezwykłym Niemcu


04.01.2010

Były starosta opolski został stracony w Berlinie w sierpniu 1944 r. Wraz z nim pozbawiono życia ponad 200 przeciwników reżimu


Na budynku przy ul. Krakowskiej 53 w Opolu odsłonięto tablicę upamiętniającą postać hrabiego Michaela grafa von Matuschki - starosty opolskiego, który tę funkcję pełnił do 1933 r. Wyrok śmierci wydali hitlerowcy skazując go na powieszenie w Berlinie za działalność przeciwko zbrodniczemu systemowi.

Starania o przywrócenie pamięci o tym niezwykłym człowieku trwały aż pięć lat. Mnożyły się przeszkody biurokratyczne, a sfinalizowanie inicjatywy utrudniał fakt, że gmach przedwojennego starostwa należy dziś do kilku właścicieli, którzy musieli wyrazić zgodę na montaż tablicy. Obok Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej mieszczą się tu lokale handlowe. Na marginesie: reprezantywny budynek jest oblepiony tak ohydnymi szyldami, że należałoby zapytać - za co bierze pensję architekt miejski?

O tablicę walczyło wiele osób, a zwłaszcza prof. Joanna Rozstropowicz, wicestarosta Krzysztof Wysdak i poseł Ryszard Galla. Warto o tym pamiętać, gdyż w Niemczech powstał komitet, który stara się o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Matuschki. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, opolska inicjatywa może mieć niespodziewanie wielu ojców. Także tych, którzy byli jej przeciwni.

Michael Matuschka urodził się w Świdnicy w 1888 r. Starostą powiatu opolskiego - największego w ówczesnej prowincji górnośląskiej - był od roku 1922. Angażował się w życie społeczne mieszkańców, wspierał budowę szkół i mieszkań, zyskują poparcie zarówno Niemców, jak i Polaków zamieszkujących podzielony Śląsk. Gdy w lipcu 1933 r. narodowi socjaliści usiłowali umieścić na budynku starostwa hitlerowską flagę, Matuschka wydał im wojskową komendę: w tył zwrot i odmaszerować! Wkrótce został pozbawiony urzędu, musiał opuścił Opole. Do 1936 r. był zatrudniony jako pracownik pomocniczy w ministerstwie spraw wewnętrznych Prus. Później mieszkał we Wrocławiu i Katowicach. Do końca życia nie krył się z antyfaszystowskimi poglądami. Wykorzystywał prywatne kontakty, żeby ratować Żydów i Polaków przed wywózką do obozów koncentracyjnych i na przymusowe roboty. Został aresztowany w lipcu 1944 r. i oskarżony o współudział w przygotowywaniu zamachu na Adolfa Hitlera, mimo że nie znaleziono na to dowodów. Aparat bezpieczeństwa III Rzeszy wszedł jednak w posiadanie listu, z którego wynikało, że spiskowcy przygotowują dla Matuschki eksponowane stanowisko w rządzie, który powstanie po śmierci fuhrera.

Były starosta opolski został stracony w Berlinie w sierpniu 1944 r. Wraz z nim pozbawiono życia ponad 200 przeciwników reżimu. Na uroczystość odsłonięcia tablicy przyjechał do Opola najstarszy syn hrabiego - Mario graf von Matuschka. Nie krył wzruszenia, stojąc przed budynkiem, w którym jego ojciec nie tylko pracował, ale też mieszkał z rodziną. Tu właśnie na I piętrze urodził się w 1931 pierworodny potomek. Odsłaniając tablicę wykonaną według projektu Adolfa Panitza, Mario wyraził przekonanie, że pamięć o ojcu przyczyni się do zaleczenia ran z polsko-niemieckiej przeszłości. On sam w demokratycznych Niemczech kontynuował dzieło zamordowanego przez reżim starosty. Był ambasodrem w Pakistanie, Japonii i przy OECD, pracował w konsulatach w Austrii i USA.