to był prima aprilisowy żart" />
Gazeta Panorama OPOLSKA Wydawnictwo OPOLMEDIA Kontakt
panorama opolska

Wiadomości z Opola i okolic

Piątek, 17 września 2021
Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza


Autonomia dla Opola i powiatu opolskiego - to był prima aprilisowy żart


Ryszard Widawa 31.03.2009

- Premier parafował odpowiednią uchwałę, teraz wszystko jest w rękach prezydenta, ale wcześniejsze konsultacje z Pałacem dają nam pewność, że eksperyment wejdzie w życie w przewidzianym terminie - mówi rzecznik rządu Paweł Graś


Wychodząc naprzeciw postulatom Ruchu Autonomii Śląska rząd Donalda Tuska podjął eksperymentalną decyzję. Od 1 stycznia przyszłego roku miasto Opole i powiat ziemski opolski zostaną na okres dwóch lat regionem w znacznym zakresie autonomicznym. Będą miały swój parlament oraz gubernatora, a środkiem płatniczym stanie się euro. Wszystkie ustawy będą jednak podlegać zwykłym procedurom legislacyjnym. Mogą być zawetowane przez prezydenta RP i w tym przypadku stanowisko Lecha Kaczyńskiego będzie ostateczne, co oznacza, że deputowani opolscy zostaną pozbawieni możliwości ponownego procedowania. Na terenie autonomii równoprawną walutą pozostanie złoty polski. - Premier parafował odpowiednią uchwałę, teraz wszystko jest w rękach prezydenta, ale wcześniejsze konsultacje z Pałacem dają nam pewność, że eksperyment wejdzie w życie w przewidzianym terminie - mówi rzecznik rządu Paweł Graś. - Odpowiedź na pytanie, dlaczego zdecydowaliśmy się na tak odważny krok, wymaga szczegółowego komentarza. Na gorąco mogę powiedzieć, że pan premier zawsze podkreślał, iż jest otwarty na oddolne inicjatywy, a RAŚ stanowi na Śląsku znaczącą siłę. Pragnę jednocześnie zaprzeczyć domniemaniom, że jest to polityczny gest wobec Ślązaków przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wybraliśmy Opole i powiat opolski, ponieważ w tym regionie panuje specyficzny układ narodowościowy. Opole jest zdominowane przez ludność napływową, natomiast w powiecie opolskim większość stanowi mniejszość niemiecka. Decyzja rządu okazała się kompletnym zaskoczeniem dla władz regionu. We wtorek do późnych godzin nocnych obradowała rada powiatu opolskiego. W przerwie posiedzenia starosta Henryk Lakwa powiedział nam, że na razie nie ma nic do powiedzenia. Stanowisko władz powiatowych zostanie ogłoszone po planowanej na koniec tygodnia wizycie w Opolu premiera Tuska. Także w Ratuszu trwały gorące rozmowy. Ze źródeł zbliżonych do prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego dowiedzieliśmy się, że choć należy on do Platformy Obywatelskiej, to o zamiarach rządu nic wcześniej nie wiedział Sam prezydent nie odbierał we wtorek telefonu. Radykalny w swych działaniach radny Patryk Jaki zapowiada natomiast na najbliższe dni akcję protestacyjną. Prawdopodobnie zostanie zablokowane otwarte niedawno rondo im. Ryszarda Kuklińskiego . - Premier chyba oszalał - nie kryje emocji Jaki. - Taki pomysł to woda na niemiecki młyn. Na uwagę, że eksperyment popiera takż prezydent Kaczyński, radny Jaki reaguje mocno rozszerzonymi źrenicami, co medycyna określa jako wytrzeszcz oczu. Rządowy projekt zakłada, że parlament opolski będzie liczył 59 posłów - po trzech z każdej gminy w powiecie i 20 z Opola. Gubernator autonomii zostanie wyłoniony w głosowaniu bezpośrednim. Wybory zaplanowano na ostatnią niedzielę października. Jeśli eksperyment zakończy się pozytywnie, za dwa lata o autonomię będą mogły się ubiegać inne regiony Śląska.