Gazeta Panorama OPOLSKA Wydawnictwo OPOLMEDIA Kontakt
panorama opolska

Wiadomości z Opola i okolic

Czwartek, 12 grudnia 2019
Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary


Bialska dolina ulubiona przez księżną


27.12.2013

Halny powyrywał drzewa w Dolinie Wapiennicy, ulubionego miejsca bielszczan oraz księżnej Luizy. Najpiękniej jest nad zaporą wodną, której długość ma aż 309 metrów.


Dolina Wapiennicy to ulubione miejsce mieszkańców Bielsko-Białej, którzy chętni przychodzą na spacery. Przez tzw. Dolinę Luzy prowadzi ścieżka leśno-przyrodnicza. Na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego znajdują się dwa rezerwaty przyrody: Stok Szyndzielni utworzony w 1953 roku oraz Jaworzyna - w 2003 r. Właśnie stąd prowadzi kilka szlaków turystycznych prowadzących na Szyndzielnię i Jaworzynę. W 1990 roku na obszarze 1510 hektarów powstał pierwszy w Polsce zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Park Ekologiczny Dolina Wapiennicy”.

Jego największą atrakcją jest sztuczne jezioro Wielka Łąka ograniczone z jednej strony zaporą wodną, która otrzymała imię Ignacego Mościckiego. Od 1911 roku spiętrza wody rzeki Wapiennica i potoku Barbara. Jej długość wynosi 309 metrów, a wysokość sięga 23 metrów. Najpiękniejszy widok rozciąga się z tarasu widokowego Krzywej Chaty, w której można zatrzymać się na herbatę czy też obiad. Jej ściany zdobią zdjęcia z podwodnych wypraw i zabytkowe wyposażenie płetwonurków. W jej murach mieści się centrum nurkowe.

Przed wojną ten magiczny zakątek porastały lasy mieszane składające się ze świerków i buków. Osiedlający się tu ludzie rozpoczęli wycinkę puszczy karpackiej. Drewno bukowe eksploatowano w XIX wieku, wypalając z niego węgiel drzewny, stosowany w śląskich hutach. Pnie świerkowe nadawały się znakomicie do budowy chodników górniczych. Urokliwą Dolinę Wapiennicy podziwiała księżna Ludwika Sułkowska, żyjąca w latach 1788-1848. To właśnie ona odkryła w połowie XIX wieku przepiękną dolinę, która stała się celem jej licznych odwiedzin.

Dolina Wapiennicy o każdej porze roku podziwiana jest przez bielszczan i licznych turystów. Niedawno nawiedziła ją wichura, która połamała wiele starych drzew. Wiatr wiał z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę. Nie przeszkodziło to jednak miłośnikom przyrody licznie przybyć nad zaporę i spacerować pomiędzy zwalonymi drzewami.