Gazeta Panorama OPOLSKA Wydawnictwo OPOLMEDIA Kontakt
panorama opolska

Wiadomości z Opola i okolic

Czwartek, 12 grudnia 2019
Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary


Kobiecy rak ciągle mało znany


24.11.2016

O raku szyjki macicy mówi się coraz więcej i częściej. W wielu społeczeństwach wciąż pokutują jednak liczne błędne przekonania na ich temat.


Dr hab. n. med. Lubomir Bodnar wyjaśnia podstawy, od których często zależy życie chorych kobiet i partnerskie relacje w najbliższym otoczeniu, które często z powodu niewiedzy zostają zaburzone.

1. Fakt: Prawidłowo wykonana cytologia może uratować życie.
Badanie w kierunku raka szyjki macicy zawdzięczamy pionierowi badań przesiewowych dr George’owi Papanicolaou, który w latach 40. XX wieku opracował słynny test „Pap”. Badania cytologiczne powinno się wykonywać przynajmniej raz na trzy lata, a najlepiej - raz w roku. Według aktualnie obowiązujących standardów u kobiet, które nie znajdują się w grupie wysokiego ryzyka, cytologia powinna być przeprowadzana co trzy lata, o ile poprzednie dwa badania wykonane w odstępie jednego roku - nie wykazały odstępstw od normy. Wymaz powinien być pobrany specjalną szczoteczką. W Polsce prowadzony jest program badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy. Dzięki regularnym badaniom cytologicznym można wykryć zmiany przedrakowe, nie dopuszczając do rozwoju nowotworu lub zmiany wczesne, dające większe szanse na całkowite wyleczenie. Potwierdzają to statystyki.

2. Fakt: Połowa chorych nadal umiera na raka szyjki macicy.
Według Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zachorowań na złośliwego raka szyjki macicy systematycznie w Polsce spada, rośnie też liczba raków szyjki macicy wykrywanych in situ, czyli w bardzo wczesnym stadium. Można interpretować te zmiany, jako zasługę profilaktyki wtórnej, czyli właśnie upowszechnienia cytologii.


Niestety, wciąż połowa chorych, u których wykryto raka szyjki macicy, umiera. Przyczyny są dwojakie: rak szyjki macicy nie daje żadnych objawów na wczesnych etapach rozwoju, zaś kobiety nie wykonują badań cytologicznych lub robią to zbyt rzadko. Połowa kobiet, u których wykryto raka szyjki macicy nigdy nie miała wykonanej cytologii. W Polsce z bezpłatnych badań przesiewowych korzysta średnio jedynie ok. 22 procent kwalifikujących się do programu kobiet.

3. Mit: Odkąd w Polsce dostępne są szczepionki przeciwko wirusowi HPV, rak szyjki macicy nie stanowi już zagrożenia.
Mimo pojawienia się w Polsce w 2007 roku szczepionek przeciwko wirusowi HPV (profilaktyka pierwotna), w latach 2007-2012 rak szyjki macicy pozostawał trzecią przyczyną zgonów spowodowanych przez nowotwory kobiece. Najczęściej rak szyjki macicy diagnozowany jest u kobiet powyżej 50. roku życia. Nawet gdyby szczepienia objęły w 2007 roku całą populację dziewczynek od 10. roku życia, na efekty szczepień będziemy musieli poczekać jeszcze około 30 lat. Dlatego wciąż ważne są profilaktyczne badania w kierunku raka szyjki macicy.

4. Fakt: Można sprawdzić, czy jest się nosicielem wirusa powodującego raka szyjki macicy.
Rak szyjki macicy to choroba wywoływana przez wirus HPV. Układ odpornościowy potrafi samoistnie zwalczyć infekcję, jednak w przypadku najgroźniejszych, onkogennych podtypów tego wirusa - zakażenie może się przeciągać w czasie. Infekcja może powodować zmiany w komórkach szyjki macicy. Nieleczone przekształcają się w zmiany przednowotworowe, a następnie w zmiany rakowe. Dlatego tak ważne są badania kontrolne i wzmożona czujność onkologiczna nosicielek wirusa.


Badanie cytologiczne pozwala wykryć zmiany wywołane przez wirusa HPV, ale nie samą jego obecność. Do tego celu służy test DNA HPV. Test DNA HPV ocenia obecność i typ wirusa, tym samym stopień zagrożenia rozwojem raka szyjki macicy. Pozwala wykryć infekcję na długo przed wystąpieniem zmian nowotworowych.

5. Mit: Tylko kobiety posiadające wielu partnerów seksualnych chorują na raka szyjki macicy.
Odkąd wiadomo, że rak szyjki macicy jest przenoszony drogą płciową, kobiety, które na niego chorowały zaczęto postrzegać jako te, które posiadały licznych partnerów seksualnych. W jednym z badań epidemiologicznych stwierdzono jednak, że najczęściej raka szyjki macicy diagnozuje się u kobiet posiadających od lat stałego partnera lub od dawna nieprowadzących współżycia. Tymczasem wina może leżeć po stronie panów - partnerów kobiet, którzy przenosząc wirus, sami bardzo rzadko zapadają na tym tle na nowotwory zewnętrznych narządów płciowych.
Co więcej, występowanie HPV rośnie z wiekiem. Oznacza to, że wirus prawdopodobnie uaktywnia się wówczas, gdy obniża się sprawność działania układu immunologicznego kobiet, co ma miejsce najczęściej po menopauzie. Zatem nawet po jednorazowym kontakcie z wirusem w młodości, rak szyjki macicy może wystąpić u kobiet w późnym wieku.

6. Mit: Nie ma skutków ubocznych w trakcie leczenia.
Występuje zawsze, choć jest uzależnione od agresywności choroby. Czym jest bardziej zaawansowana, tym bardziej intensywne jest leczenie. Ważny jest ogólny stan pacjentki oraz jej wiek. Skutki uboczne mogą wystąpić zarówno w trakcie, jak i po zakończeniu leczenia. Istnieją możliwości zapobiegania nieprzyjemnym następstwom, dzięki czemu istnieje szansa ich niemalże wyeliminowania. Niektóre rodzaje chemioterapii łączą się np. z torsjami, które można opanować lekami oraz odpowiednią dietą. Jeśli nastąpi wycięcie narządu, kobieta w szpitalu pozostaje od tygodnia do dwóch tygodni. Sprawność seksualna jest zachowana i ewentualne problemy raczej mają naturę psychiczną. Po operacyjne kłopoty mijają po około miesiącu.

7. Fakt: Kobiety chore na nowotwór ginekologiczny potrzebują odpowiedniego wsparcia i zrozumienia.
Wszystkie osoby chorujące na raka potrzebują mądrego wsparcia bliskich i otoczenia. Szczególnie ważne jest ono w przypadku kobiet chorych na nowotwór jajnika czy szyjki macicy. Choroby te mają wpływ na zaburzenie życia intymnego czy poczucia kobiecości. Dotykają poczucia bezpieczeństwa kobiety i rzucają cień na możliwości wykonywania wielu ważnych ról społecznych - partnerki czy matki. Kobiety często ukrywają fakt choroby i leczenia, jakie przeszły (np. operacji wycięcia narządu rodnego). Boją się, że przestaną być normalnie traktowane, że będą wzbudzać litość i padną ofiarą stygmatyzacji. Warto zasięgnąć porady psychologa, by wiedzieć, jak właściwie współtowarzyszyć bliskiej kobiecie w trakcie leczenia.