Gazeta Panorama OPOLSKA Wydawnictwo OPOLMEDIA Kontakt
panorama opolska

Wiadomości z Opola i okolic

Wtorek, 28 września 2021
Imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława


Każdy może być chory - grypa atakuje


meda 06.04.2015

W ciągu ostatnich tygodni Europejczycy walczą z grypą. Niemal w każdej polskiej, holenderskiej czy niemieckiej rodzinie ktoś z bliskich leży w łóżku.


Epidemiolodzy ostrzegają, że winę ponosi za to aura. Brak niskich temperatur już kolejny ma wpływ na wzmocnienie i mutowanie się wirusa grypy. Profesor Lidia Brydak z Krajowego Ośrodka do spraw Grypy uważa, że nie do końca jest to prawdą, ponieważ wirus występuje również w krajach tropikalnych, a zachorowanie ma związek z przedwiosennym osłabieniem organizmu i nasilonym atakiem wirusów.

Tradycyjnie jesień i początek wiosny to okres wzmożonych zachorowań na wszelkie rodzaje infekcji górnych dróg oddechowych. Spośród nich najczęstsze, to zwykłe przeziębienia i grypa. Zachorowania na grypę nasilają się już od listopada. Maksimum zachorowań w północnej Europie notuje się w okresie: druga połowa stycznia - druga połowa marca.

Bywały takie lata, że w Polsce na grypę chorowało 2.700.000 osób, natomiast liczby przeziębionych nie dało się ustalić. Lekarze szacują, że było ich wielokrotnie więcej. Największą epidemię grypy odnotowano w 1971 roku, kiedy to w Polsce zachorowało około 5 milionów osób. Większość skarży się na katar, ból gardła i kaszel. Co robić, by ustrzec się przed grypą i przeziębieniem oraz jak je zwalczać, gdy już im ulegniemy?

Organizm broni się zaciekle
Oba schorzenia to infekcje, czyli zakażenia górnych dróg oddechowych, do których należy nos, gardło i krtań. Zakażenie oznacza, że drogi oddechowe zostały zaatakowane przez drobnoustroje takie jak bakterie lub wirusy. Zdrowy organizm broni się przed tym, uruchamiając mechanizmy obronne. Większość odczuwalnych objawów grypy i przeziębienia to właściwie obrona organizmu przez drobnoustrojami, a nie bezpośrednie działanie bakterii czy wirusów.

Jak broni się organizm? Nos, jama ustna, gardło, krtań wyłożone są błoną śluzową, w której znajduje się niezwykle gęsta sieć naczyń krwionośnych. Kiedy w błonie śluzowej zagnieżdżą się drobnoustroje, organizm wysyła specjalne komórki - armię żołnierzy do walki z wrogiem. Przybywają na miejsce przeniesione przez krew. Rozpoczyna się bitwa, której skutkiem są odczuwane przez nas dolegliwości. Dochodzi do obrzęku błony śluzowej, stąd uczucie zatkanego nosa i tzw. „kluchy" w gardle. Błona śluzowa zaczyna produkować zwiększone ilości śluzu, dzięki czemu ma możliwość usuwania bakterii i wirusów. Pomaga w tym kaszel i kichanie. Z nieżywych drobnoustrojów wydobywają się „zatrute strzały", czyli toksyny, które wywołują gorączkę oraz wpływają na złe samopoczucie.

Po skończonej walce na miejsce przybywają inne komórki, których zadaniem jest posprzątać po bitwie. Katar mija, kaszel już nie budzi w nocy, ustępuje obrzęk. Żeby dopomóc organizmowi w szybkim uporaniu się z dolegliwością, można stosować metody znane od dziesięcioleci.

Herbatka ziołowa przed snem
Gorący napar z kwiatu lipy i czarnego bzu znakomicie cię rozgrzeje. Zadziała jeszcze skuteczniej, gdy dodasz do niego łyżkę miodu, sok z połowy cytryny, szczyptę imbiru oraz kilka goździków. Jeśli bardzo dokucza zatkany nos, pij herbatkę z majeranku. Do filiżanki z wrzątkiem wsyp łyżeczkę tej przyprawy, przykryj i odstaw na 10 minut. Jedz też dania z czosnkiem, musztardą, chrzanem, pieprzem, cebulą - to udrożnia nos.

Gorącą kąpiel rozgrzewa
Dodaj do wody aromatyczny olejek - najlepsze będą eukaliptusowy lub sosnowy. Po wyjściu z wanny dokładnie wytrzyj stopy, natychmiast włóż ciepłe skarpetki oraz połóż się do łóżka. Rozgrzewającą maścią z olejkami eterycznymi, natrzyj na noc piersi i plecy.

Nawilżanie powietrza w pokoju
Do nawilżacza lub kominka wlej kilka kropli olejku eterycznego: eukaliptusowego, miętowego lub sosnowego. Pozwól, by przez kilka godzin aromat olejków rozchodził się po pokoju. W ten sposób ułatwisz sobie oddychanie, a powietrze będzie zdezynfekowane i nawilżone.

Wapno obkurcza naczynia
Sięgnij po leki, które łagodzą dolegliwości towarzyszące chorobie. Pij dwa razy dziennie wapno musujące. Preparaty wapnia zmniejszają ilość wodnistej wydzieliny w nosie, obkurczając także naczynia krwionośne.

Krople do nosa, ale z umiarem
Stosuj krople i spraye na zatkany nos. Wysuszają wydzielinę, zwężają naczynia krwionośne w śluzówce i likwidują jej obrzęk. Przestrzegaj zaleconych przez lekarza zasad dawkowania - zbyt częste używanie takich preparatów może nasilić katar, wywołać wtórny obrzęk, tzw. polekowy nieżyt nosa i spowodować uszkodzenie śluzówki.

Leki homeopatyczne to przyszłość
Skuteczne są leki homeopatyczne. Wykazano ich pełne bezpieczeństwo. Niektóre z nich pomogą w pierwszej fazie kataru, inne złagodzą kaszel lub odkrztuszanie. Farmaceutka lub lekarz pomogą dobrać najlepsze na twoje dolegliwości.

Inhalacje pomogą w oddychaniu
Znajdź na to czas kilka razy dziennie, a szybko rozrzedzisz wydzielinę. Na głęboki talerz nalej wrzątku i wpuść do niego kilka kropel olejku tymiankowego, jałowcowego lub sosnowego. Warto też użyć gotowych preparatów. Nachyl nad talerzem głowę, przykryj ją ręcznikiem, wdychaj parę przez 15 min. Możesz także przygotować napar z łyżki majeranku i łyżeczki sody. Zalej je litrem wrzącej wody, pochyl osłoniętą ręcznikiem głowę nad naczyniem i przez kilka minut wdychaj parę nosem, a wydychaj ustami.

Masaż ma zbawienny wpływ
Znajdź niewielkie zagłębienia na krawędzi kości policzkowych obok skrzydełek nosa. Połóż na te miejsca palce wskazujące i uciskaj przez mniej więcej dwie minuty. Specjaliści od akupresury twierdzą, że to doskonale udrożnia zatkany nos.

Stare, dobre bańki
Stawianie baniek służy zmobilizowaniu całego organizmu do walki z chorobą. Jeżeli w domu mamy jeszcze stare bańki i znajdzie się babcia, które potrafi je postawić, to naprawdę warto spróbować tej kuracji. W aptekach można kupić również nowoczesne bańki próżniowe. Nie używa się przy nich ognia, więc nie trzeba obawiać się poparzenia skóry.

Prof. Lidią Brydak, kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy WHO, kierownikiem Pracowni Wirusów Zakażeń Oddechowych Zakładu Wirusologii Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie wyjaśnia tajemnice licznych zachrowań.

Kto jest najbardziej narażony na zachorowania na grypę?
Grypa jest groźna dla każdego. Jednak najbardziej narażone są osoby z grup podwyższonego ryzyka. Należą do nich zarówno dzieci, jak i dorośli z chorobami przewlekłymi, szczególnie układu oddechowego, nerek, uszkodzonym lub osłabionym układem odpornościowym, w tym osoby z AIDS, chorzy na astmę, chorzy z nowotworami, to znaczy wszyscy ci, u których infekcja grypowa może spowodować zaostrzenie choroby, a w rezultacie zgon. Światowa Organizacja Zdrowia mówi, że do grupy podwyższonego ryzyka należy zaliczyć także wszystkie osoby po 50 roku życia.

Dlaczego grypa bardzo często przybiera postać epidemii? Na czym polega różnica pomiędzy epidemią a pandemią?
Epidemie grypy występują rokrocznie ze względu na zmienność i plastyczność wirusa grypy. Wystarczy, aby nastąpiła najdrobniejsza zmiana w budowie łańcucha aminokwasów, hemaglutyniny i neuraminidazy, które wchodzą w skład budowy wirusa grypy, aby zaczął w populacji krążyć nowy szczep. Epidemia w znaczeniu epidemiologów jest to wzrost liczby zarejestrowanych przypadków choroby na danym terenie, różniący się od poprzedniego sezonu. Natomiast pandemia to epidemia, która obejmuje cały świat. Żeby doszło do powstania pandemii grypy, musi w populacji zacząć krążyć nowy typ lub podtyp wirusa, który nigdy przedtem nie krążył.